< Przeglądasz > Start / Archive by category 'przepisy'

Smakowita mieszanka…

… czyli wciąż modne, choć nieco już passe fusion dopadło mnie późnym bardzo upalnym wieczorem po długim i niezwykle pracowitym dniu, w czasie którego to zabrakło czasu na jedzenie. Zabrakło czasu również na zakupy, więc z konieczności obmyślałam szybki, zimny i nieskomplikowany posiłek w oparciu o dość przetrzebioną zawartość lodówki oraz szuflad.

[ Więcej ] 24 lipca 2009 | Brak Komentarzy | Opublikowany w przepisy, warzywnie |

Sos a’la St. Christina

Jestem wielką fanką nart, w ubiegłym roku niestety udało mi spędzić rozkoszując się tą rozrywką jedynie dwa (!) dni, ale za to po raz pierwszy zimowo we Włoszech. Pięknie ośnieżone słoneczne stoki zachwyciły mnie bosko swobodną, zwłaszcza w porównaniu z obłaskawionymi od lat francuskimi, i nieprzyzwoicie zabawową atmosferą luzu ponad europejską miarę. Jak dotąd tylko [...]

[ Więcej ] 11 lipca 2009 | Brak Komentarzy | Opublikowany w gotujemy po włosku, przepisy |

Czy szczury potrafią gotować - rzecz będzie o ratatouille

Uwielbiam tę prowansalską potrawę o rodowodzie wywodzącym się z dekadencko pięknej Nicei. Ostatnio rozsławiona przez animowany film o tożsamym tytule, w którym w roli genialnego szefa kuchni karkołomnie ulokowano szczura, co przyznacie szczególnie smakowicie i atrakcyjnie nie brzmi. To pewnie dlatego dopiero dziś będzie o ratatouille, choć danie to moim zdaniem najlepiej smakuje jesienią.

[ Więcej ] 11 lipca 2009 | Brak Komentarzy | Opublikowany w Gotujemy, przepisy |

Klasyka po francusku - zupa cebulowa

Paryż… oficjalnie najbardziej romantyczne miasto na świecie. Mnie najbardziej kojarzy się z pewnym trzydniowym wyjazdem bardzo dawno temu, kiedy to ciężko chora, łaziłam z moim bratem na przełomie listopada i grudnia po ulicach miasta, na które pierwszy raz w życiu było mnie naprawdę stać

[ Więcej ] 11 lipca 2009 | 1 Komentarz | Opublikowany w Gotujemy, przepisy |

Najlepsze krewetki, nie koniecznie po rzymsku ;)

Kontynuując mój ulubiony temat krewetek, proponuję przejść do krewetek, które w wielu knajpach nazywane są rzymskimi, choć przyznam, że akurat w Rzymie z takowymi się nie spotkałam… Być może jest to dokładnie taka sama historia, jak z kawą po turecku, która nota bene w Moskwie jest nazywana kawą po polsku (ponoć podawana jest z cytryną), [...]

[ Więcej ] 6 lipca 2009 | Brak Komentarzy | Opublikowany w Gotujemy, przepisy |

P1020463tun3rowerek w krakowienartyosiołek z Francjimordka1gąskacebulka szalotkajagnięcina zreklama restauracji z krakowa