< Przeglądasz > Start / Archive: listopad 2009

Fasolka prawie po bretońsku.

Tak jak w Turcji nie widziano parzonej kawy zwanej u nas po turecku, która z dodatkiem cytryny w Moskwie z kolei zwana bywa ‘po polsku’ czy ‘po warszawsku’, tak z pewnością w Bretanii nikt nie słyszał o fasolce po bretońsku.
Wprawdzie istnieje w surowej Bretanii danie, w którym jagnięcinę podaje się na małej białej fasolce, uprzednio [...]

[ Więcej ] 26 listopada 2009 | Brak Komentarzy | Opublikowany w Gotujemy |

Najlepsza pasta, najprostsza, na przekór porze roku - primavera.

Ponieważ wokół ciemno, szaro i ponuro, grzeję się wspomnieniami gorącej, pięknej wiosny Buenos Aires, gdzie świdrujące światło tamtejszego słońca wydobywa barwy nieosiągalne na naszej połowie globu, co notabene znajduje niezwykłe odzwierciedlenie w oryginalnej sztuce. O oczywistych argentyńskich stekach i innych kulinarnych i nie tylko niespodziankach nie koniecznie w rytmie tanga będzie przy najbliższych okazjach, [...]

[ Więcej ] 13 listopada 2009 | Brak Komentarzy | Opublikowany w Gotujemy |

Zaduszki…

…czyli dziś, a także wczoraj i przedwczoraj, byłam, podobnie jak większość z nas, szczególnie blisko z moimi Bliskimi, którzy już są po drugiej stronie.
Zapalam świeczkę, celebrując Zaduszki i myślę o:
Moim Wujku, twardym i prostolinijnym facecie z Mazur, co za kołnierz nie wylewał, za to jak uścisnął, to nie trzeba było się domyślać, że na [...]

[ Więcej ] 2 listopada 2009 | 1 Komentarz | Opublikowany w Gotujemy |

P1020463tun3rowerek w krakowienartyosiołek z Francjimordka1gąskacebulka szalotkajagnięcina zreklama restauracji z krakowa