Czy szczury potrafią gotować – rzecz będzie o ratatouille

Uwielbiam tę prowansalską potrawę o rodowodzie wywodzącym się z dekadencko pięknej Nicei. Ostatnio rozsławiona przez animowany film o tożsamym tytule, w którym w roli genialnego szefa kuchni karkołomnie ulokowano szczura, co przyznacie szczególnie smakowicie i atrakcyjnie nie brzmi. To pewnie dlatego dopiero dziś będzie o ratatouille, choć danie to moim zdaniem najlepiej smakuje jesienią.

Klasyka po francusku – zupa cebulowa

Paryż… oficjalnie najbardziej romantyczne miasto na świecie. Mnie najbardziej kojarzy się z pewnym trzydniowym wyjazdem bardzo dawno temu, kiedy to ciężko chora, łaziłam z moim bratem na przełomie listopada i grudnia po ulicach miasta, na które pierwszy raz w życiu było mnie naprawdę stać 🙂

Najlepsze krewetki, nie koniecznie po rzymsku ;)

Kontynuując mój ulubiony temat krewetek, proponuję przejść do krewetek, które w wielu knajpach nazywane są rzymskimi, choć przyznam, że akurat w Rzymie z takowymi się nie spotkałam… Być może jest to dokładnie taka sama historia, jak z kawą po turecku, która nota bene w Moskwie jest nazywana kawą po polsku (ponoć podawana jest z cytryną), o której oczywiście nikt w Turcji nie słyszał czy fasolką po bretońsku, na myśl o której każdy Francuz, a Bretończyk (których na ich własną prośbę do Francuzów nie zaliczamy;-) w szczególności, przeżegnałby się nogą.