Szparagi: afrodyzjak w szczycie sezonu!

Bez wątpienia szparagi to mój ulubiony afrodyzjak. Cieszy, że od kilku lat coraz chętniej zachwycamy się nim w Polsce, gdzie szparagi hodowane są od dawna, ale podobnie jak nasze gęsi głównie dotąd trafiały na stoły naszych niemieckich sąsiadów.  Tymczasem, poza od wieków przypisywaną im mocą sprzyjania fizycznej miłości, posiadają szparagi rewelacyjne prozdrowotne…

Czytaj więcej...

Łosoś na grilla – niezawodny !

Łosoś na grilla – niezawodny. Myślimy ryba z grilla i oczami wyobraźni widzimy pstrąga w całości i z oczami, którego brzuch na bogato został nafaszerowany przyprawami, warzywami, ziołami. Ponieważ nie jestem fanką pstrąga (prawdopodobnie jeszcze muszę do niego dorosnąć?) a dodatkowo nie przepadam, kiedy kulinarna zdobycz wpatruje mi się głęboko w oczy…

Czytaj więcej...

Dobra ryba na niedzielny obiad.

Nie wiem, jak dzieci w Waszych rodzinach z jedzeniem, ale moje najbliższe dziewczyny najmniej chętnie sięgają po rybę – to zapewne efekt przesytu, czyli karmienia w dobrej wierze zdrowym białkiem. Z własnego dzieciństwa pamiętam codzienne mięsko (i to na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych!), żebym zdrowo rosła, efektem czego w pierwszym możliwym…

Czytaj więcej...