Zaduszki…

…czyli dziś, a także wczoraj i przedwczoraj, byłam, podobnie jak większość z nas, szczególnie blisko z moimi Bliskimi, którzy już są po drugiej stronie. Zapalam świeczkę, celebrując Zaduszki i myślę o: Moim Wujku, twardym i prostolinijnym facecie z Mazur, co za kołnierz nie wylewał, za to jak uścisnął, to nie trzeba było…

Czytaj więcej...