Wakame – superfood na lato

Intensywnie zielone i bardzo mięsiste w konsystencji glony wakame były moją miłością od pierwszego kęsa. Zawsze chętnie je jadłam, jak tylko nadarzyła się ku temu okazja. Jednak dopiero od kiedy bardzo intensywnie biegam w programie #biegajnazdrowie, apetyt na wakame rośnie z tygodnia na tydzień w postępie geometrycznym. Jak się okazuje, organizm najlepiej wie, czego najbardziej mu brakuje. Otóż okazuje się, że w tych niepozornych, szczególnie w formie ususzonej, jaką najłatwiej dostaniemy w sklepach z orientalną żywnością, morskich warzywach znajdziemy całe mnóstwo cennych mikroelementów i witamin. Ze szczególnym wskazaniem na wapń, żelazo, magnez, potas, witaminy C i B, przeciwutleniacze, kwasy omega3, czyli wszystko to co ciężko pracującemu biegaczowi, ale także każdemu z nas podczas panujących ostatnio upałów, potrzebne jest w pierwszej kolejności. Dodatkowym atutem nie do przecenienia jest ich znikoma kaloryczność.

Moje wakame krótko namaczam w ciepłej wodzie, osączam i mieszam ze świeżym ogórkiem i sezamem, zalewam sosem sojowym wymieszanym z mirinem, ale też znakomicie sprawdzają się w zupie miso, sałatkach i sosach.

Klasyczną przekąską w mojej kuchni jest krótko przesmażony łosoś teriyaki na plasterze świeżego ogórka w towarzystwie słodkawych glonów wakame. Ja uwielbiam, a dla moich Gości właśnie to danko jest pierwszym wyborem i zawsze znika do ostatniego kęsa 🙂

 

Dla dwojga zmęczonych upałem:

–       300 g filetu z łososia

–       pół szklanki sosu teriyaki (gotowy lub sos sojowy plus mirin plus cukier brązowy)

–       dwie łyżki sezamu

–       jeden zielony ogórek

–       dwie garści suszonych wakame

–       łyżka sosu sojowego

–       łyżka mirinu

Łososia myjemy osuszamy, pozbawiamy skóry i ości, kroimy na równe kostki, mniej więcej o boku czterech centymetrów. Wkładamy do teriyaki na około 15 do 30 min.

W między czasie namaczamy wakame w ciepłej wodzie przez około 5 min, osączamy i mieszamy z sosem sojowym i mirinem, posypujemy połową ziaren sezamu. 

Obieramy ogórka i kroimy go wzdłuż na około centymetrowej grubości plastry, które dzielimy na pięciocentymetrowe kawałki.

Na mocno rozgrzanej patelni grillowej (lub zwykłej) przesmażamy bardzo krótko łososia, dolewając w między czasie sos teriyaki, w którym go marynowaliśmy.

Łososia układamy na ogórku i obsypujemy pozostałym sezamem. Obok podajemy wakame. SMACZNEGO!

 

Skomentuj