Z tęsknoty za polskimi nowalijkami!

Usłyszałam wczoraj część sporej audycji w radiu poświęconej skutkom późnego przyjścia wiosny, a także konsekwencjom wiosennego przesilenia, któremu ponoć wszyscy właśnie ulegamy… Rzeczywiście, po głębszym przemyśleniu trudno się nie zgodzić, a że nawykli jesteśmy do takiego stanu raczej w marcu niż w drugiej połowie kwietnia, to tym trudniej go przezwyciężyć ! Sposobem bez wątpienia doskonałym jest oczywiście smakowita i odpowiednia dieta. Mnie na przykład ostatnio rozpieszczono niespodziankowym lunchem na wynos, jaki przygotował mój Szef Kuchni w postaci pysznego omleta w towarzystwie marynowanego łososia oraz ‘surówki’ z ogórka i glonów z sezamem, z fachowym objaśnieniem jak bardzo komplementarny jest to posiłek pod względem minerałów, witamin, pierwiastków itp. Itd. Zbawienny wpływ miał natychmiastowy z korzyścią dla zdrowia, samopoczucia oraz figury (do końca dnia nie poczułam już głodu!).

W mojej kuchni ten trudny warzywno-owocowy przednówek pozwalają przetrwać rozmaite sposoby ‘podkręcające’ warzywa. Ulubione to ósemki świeżych pomidorów malinowych bez skóry marynowane w oliwie z czosnkiem czy świeże ogórki pokrojone w słupki marynowane w sosie sojowym z oliwą, odrobiną oleju sezamowego, czosnkiem i sezamem (równie dobrze udają się w oliwie z peperoncino i czosnkiem lub ze świeżym imbirem, skórką z limonki i sezamem, nie wspominając o klasyce w postaci dodatku świeżej mięty i jogurtu).  Niezastąpione są pieczone cykorie (oliwa, brązowy cukier, sól, pieprz)  czy pieczone papryki podane z dużą ilością oliwy i filecikami anchois. Letnio pachnącym przebojem ostatniego obiadu były cukinie prawie ‘saganaki’. Pachniały już zapowiedzią gorącego lata z ogromem możliwości sezonowych warzyw i perspektywą nasycenia naszych podniebień smakami, a naszych ciał witaminami i innymi niezwykle do satysfakcji życiowej niezbędnymi składnikami 🙂

Potrzebujemy :

cztery spore cukinie, jedną cebulę czosnkową, cztery ząbki czosnku, cztery świeże pomidory lub puszka pelati, ser feta, oregano, sól, pieprz.

Szklimy cebulkę wraz z czosnkiem, dorzucamy pokrojone pomidory oraz pokrojone w półplasterki cukinie, solimy, pieprzymy i dodajemy oregano dusimy 20 minut, dodajemy pokrojony w sporą kostkę ser feta. Smacznego!

 

Skomentuj