Meatballs, it’s party time!

Karnawał w rozkwicie i za chwilkę się kończy, a zatem dziś o propozycji znakomitej do tzw. bufetu, który skądinąd uważam za jedną z najlepszych form organizacji wszelkich przyjęć: każdy z naszych Gości poczęstuje się wyłącznie tym, na co będzie miał ochotę, dodatkowo obsłuży się samodzielnie i zje dokładnie tyle, ile zechce. W między czasie wszyscy pozostali łącznie z gospodarzami wieczoru mogą się bawić, gadać, tańczyć itd.itp. W krótkich przerwach pomiędzy rzeczonymi aktywnościami czujnym okiem rzucamy, czy czegoś na stole nie uzupełnić, ewentualnie wynosimy brudne naczynia. Żyć nie umierać i bawić się !

Jedną z żelaznych propozycji takiego niezobowiązującego przyjątka będą meatballsy, przez pokolenie IKEA zwane kottbularami 😉 czyli śliczne okrąglutkie mini smażone klopsiki podawane z sosem w zależności od upodobań: pomidorowym, barbecue, czosnkowym czy nawet z guacamole.

Smakują naprawdę wszystkim 🙂 Dodatkowym ich atutem jest łatwa adaptacja do kolejnych naszych pomysłów: mięso bowiem w zależności od nastroju możemy wymieszać z posiekanym czosnkiem lub przesmażoną cebulką lub nasionami kolendry czy kminem rzymskim lub pieprzem cayenne – wyobraźnia ma nieograniczone pole do pohasania 🙂

Przepis bazowy dla 20 osób jako jedno z dań bufetowych:

– pół kilograma mięsa mielonego wołowo-wieprzowego lub np. jagnięcego czy koziego, jeśli mamy taką fantazję

– pół sporej bułki kajzerki (choć zdarzało mi się również użyć ciemnego chleba)

– jedno jajo

– 2/3 szklanki mleka

– szklanka bułki tartej

– sól, świeżo zmielony pieprz

– szklanka oleju lub masła klarowanego

Kajzerkę rwiemy na mniejsze fragmenty i zanurzamy w mleku. Mięso mieszamy z solą, pieprzem, jajem i bułką, którą przed dołożeniem pobieżnie odciskamy z mleka. Dłońmi bardzo solidnie mieszamy. Formujemy malutkie kulki, które obtaczamy w bułce tartej, aż do zużycia całego mięsa.

Partiami wrzucamy na bardzo rozgrzany olej i smażymy krótko obustronnie. Każdy z kotlecików nabijamy na wykałaczkę. Rozkładamy na przykład na dużym talerzu, w środku którego ustawiamy miseczkę z sosem do maczania. SMACZNEGO!

 

Skomentuj