Pojechałam na krótki urlop do Hiszpanii. Wylądowałam na Costa Blanca. Miejscu bardzo popularnym turystycznie. Rano spacerując nad morzezm weszłam do małej knajpki, położonej niedaleko portu jachtowego, aby przegryźć ...
Bób
Uwielbiam bób najprościej ugotowany. W lekko osolonej i pocukrzonej wodzie z odrobiną masła, sięgany w gronie przyjaciół z jednej dużej misy i łuskany brudnymi palcami pachnącymi całym dniem lipcowego słońca. Kiedy nachodzi mnie ...
Tatarek wołowy z cebulką – tajemnica sukcesu
Tatar wołowy. Danie obecne w bardzo wielu restauracjach oraz w domach. Niby proste i nie skomplikowane, ale je również można schrzanić. Dzieje się tak jeśli ktoś jest nadambitny i uznaje, że jego wersja będzie najalepszą. Pamiętam pewneg...